Media…

Media… social media… w obecnych czasach używając tego określania, nasza uwaga skupia się głównie na mediach społecznościowych. Często też, ta forma komunikacji ubierana jest w rozbudowaną definicję określająca social media jako – „witryny będące internetowym miejscem spotkań ludzi poszukujących nowych znajomości, w których uczestnicy wymieniają się wszelkimi informacjami w oparciu o swoje indywidualne profile, wykorzystując do tego specjalny interfejs” (M. Grzegory).

Innym pojęciem, często kojarzonym z serwisami społecznościowymi, jest UGC (user generated content), który na język polski można przetłumaczyć jako „treść generowana przez końcowego użytkownika”. Jeśli Web 2.0 potraktować jako technologiczną i ideologiczną podstawę, to UGC prezentuje sumę sposobów korzystania z portali społecznościowych. Potocznie pojęcie to odnosi się do różnych treści, form zawartości multimedialnej, które są publicznie dostępne i, co ważne, tworzone przez końcowych użytkowników, czyli nie jak w przypadku tradycyjnych mediów przez profesjonalnych twórców.

Kategorie mediów…

Można wyróżnić cztery podstawowe kategorie stron społecznościowych, potocznie określanych mediami:

  1. horyzontalne – nazywane najczęściej serwisami społecznościowymi, zazwyczaj mające najliczniejsze grono użytkowników, umożliwiające tworzenie profili, komunikację użytkowników
  2. wertykalne – skupiające osoby o podobnych zainteresowaniach
  3. lokalne – skupiające osoby z tego samego obszaru
  4. profesjonalne – przeznaczone do podtrzymywania biznesowych kontaktów i do celów zawodowych

Z perspektywy użytkownika największą wartością użytkowania mediów społecznościowych jest możliwość poznania opinii innych użytkowników na temat produktu. Media społecznościowe są zatem do pewnego stopnia przeniesieniem marketingu szeptanego na poziom wirtualny.

Swobodniejsze przedstawienie mediów społecznościowych…

Do przybliżenia mediów społecznościowych można podejść z nieco większą swobodą, którą w swojej książce „Jak zarabiać w mediach społecznościowych” zastosowali Jamie Turner i Reshma Shah . Autorzy wysnuli celne spostrzeżenie twierdząc, iż „Media społecznościowe bardziej przypominają telefon niż tubę.”

W swojej książce uważają, że firmy czy też inne organizacje, korzystające z mediów społecznościowych jak z tuby, posługują się nimi nieprawidłowo. Często ich informacja jest jednostronna i skupiona na ciągłym opowiadaniu o sobie, o tym, jakie są wspaniałe i co czyni ich produkty i usługi wyjątkowymi. Natomiast według autorów, głównym założeniem mediów społecznościowych jest dwustronna komunikacja, która bardziej ma przypominać telefon niż tubę.

Jumie Turner raz Reshim Shah, aby bardziej przybliżyć, jak działają poszczególne media społecznościowe, zastosowali kilka trafnych i zabawnych określeń na poszczególne z nich i w tym miejscu pozwolę sobie je w całości przytoczyć :

  • Facebook przypomina pub…

    …to swobodne miejsce, w którym można pogadać o tym, co się robiło w weekend, opowiedzieć dowcip albo zrelacjonować innym wydarzenia ze szkolnego zjazdu po latach.

  • Google+ przypomina country club…

    …to najszybciej rozwijający się serwis społecznościowy na świecie, który ma wielu różnych użytkowników, a mimo to nadal ma jakąś aurę ekskluzywności, głównie dlatego, że pozostaje czysty, przejrzysty, niezaśmiecony i — przynajmniej obecnie — nie ma tam reklam.

  • LinkedIn jest trochę jak targi…

    …ludziom na targach branżowych nie opowiada się o tym, co się wydarzyło na ostatniej firmowej imprezie integracyjnej, prawda? Przynajmniej z reguły takich tematów się tam nie porusza. W LinkedIn pokazuje się tylko zawodowy aspekt swojego życia. Rozmawia się tam o biznesie, zamieszcza odnośniki do ciekawych artykułów w „Harvard Business Review”. Najlepiej, jeśli w Twoim profilu zaroi się od terminów typu „łańcuch wartości” czy „model biznesowy”.

  • Twitter przypomina przyjęcie…

    …przyjęcia to świetny sposób na poznawanie ludzi, wymianę informacji i zawieranie nowych znajomości. Dokładnie to każdego dnia robią miliony użytkowników Twittera. Upchanie wartościowych informacji w 140 znakach nie zawsze jest proste, jeśli jednak nauczysz się to robić, będziesz mógł skutecznie wykorzystywać to narzędzie w celach biznesowych.

  • Pinterest to tablica ogłoszeń…

    …to miejsce dla ludzi zainteresowanych wymianą przemyśleń, pomysłów, zdjęć, ulubionych cytatów i innych informacji. Wszystko to odbywa się na szeregu tablic, które można udostępniać innym użytkownikom i które mogą być udostępniane przez nich. Większość firm wykorzystuje ten serwis jako narzędzie brandingowe (budowanie świadomości marki), pozwalające pogłębiać relacje z potencjalnymi i bieżącymi klientami. Inne przedsiębiorstwa wykorzystują jednak Pinterest — zresztą całkiem skutecznie — jako sposób na informowanie o promocjach i ofertach specjalnych.

  • YouTube przypomina Times Square w sylwestra

    …nowojorski plac Times Square jest w sylwestra wypchany ludźmi domagającymi się uwagi, co chyba najlepiej oddaje istotę problemu. Bardzo trudno jest wyróżniać się na Times Square i tak samo trudno jest wyróżniać się w serwisie YouTube. Panuje tam zbyt duża konkurencja. Jeśli chcesz wykorzystywać YouTube w celach zarobkowych, najpierw musisz jakoś wypromować swój kanał prowadzony w tym serwisie. Miesięcznie serwis YouTube odwiedza ponad miliard internautów, a to mniej więcej dziesięciokrotnie więcej niż grupa ludzi oglądających Super Bowl. Gdyby YouTube był krajem, byłby trzecim największym państwem na świecie.

Inne platformy społecznościowe..

W swojej książce wspominają też inne platformy mediów społecznościowych, o których warto wiedzieć. Uważają, iż jeden z najczęściej popełnianych błędów wiąże się z przekonaniem, że media społecznościowe to tylko Facebook, Google+, LinkedIn,Twitter, YouTube i Pinterest. Tak naprawdę, to znacznie bardziej zróżnicowany obszar. Turner i Shah wskazują w swojej książce, że w zależności od kierunku działań danej organizacji, można ich komunikację rozszerzyć również o inne narzędzia. Ale na ten t.emat w następnym artykule… TUTAJ.

 

Powyższy materiał został przygotowany w oparciu o pracę dyplomową pt. „Wykorzystanie mediów społecznościowych (…) w komunikacji społecznej”, napisaną przez mgr Violettę Cieśla, pod kierunkiem profesor,  Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, dr hab. Magdaleny Kachniewsiej.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *